news-sosnowiec.pl

Strajki przeciw nietolerancyjności

Strajki przeciw nietolerancyjności

04.08.2020, 16:47

Już od dawna w Polsce ma miejsce bezustanna walka ludzi należących do LGBT z ustrojem władzy, który wyraźnie opisuje wspomniane właśnie osoby ideologią. Bezspornie ludzie o innej seksualnej orientacji niż hetero są wciąż tzw. mniejszością narodową. Już niezliczoną ilość razy głośno było w mediach o takiej sytuacji, podczas której facet nieheteroseksualny został mocno pobity przez przechodnia, któremu jego sposób wyrażania siebie i wygląd wyraziście przeszkadzał. Wydawałoby się, że tego typu agresje powinny być bezwzględnie niedopuszczalne i w teorii są. Nie mniej, jeżeli władza polska dokonuje czynów, które oddziałują pewnego rodzaju wyłączeniem osób LGBT z różnych przywilejów, w takim razie trudno określić to tolerancją. Nie uwzględniając w istocie kwestie związaną z wielką nieprofesjonalnością osób, które władają Polską. Ten brak obeznania nawiązuje do tego, iż nadal grono ludzi uważa, że osoby o odmiennej orientacji seksualnej są nienormalne, mimo, iż wielu kompetentnych w tej dziedzinie specjalistów wyklucza to, jakoby np. homoseksualizm był czymś nienormalnym. Tego rodzaju przejaw jawnej nietolerancji i braku wiedzy w bardzo przytłaczający sposób rani wszelkie osoby, które w takowej mniejszości się znajdują.

W następstwie tego, zarówno geje, osoby biseksualne, lesbijki jak i transseksualne nieustannie wojują z tym, aby w końcu okazano im taki sam szacunek i takie same prawa, jakie mają heteroseksualne osoby. Jeden z takich właśnie manifestacji doszedł do skutku niedawno przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii. Areszt aktywistki społecznej LGBT był główną aferą, z którą związany był ten właśnie protest. Bez wszelkich walk z policją nie obyło się, tak jak to na ogół zdarza się. Tego rodzaju niezgoda bezwzględnie w żadnej sytuacji nie powinna się przytrafiać, a jednak na okrągło, pomimo, że mamy XXI wiek, dochodzi co więcej do takich sytuacji, z przyczyny których osoba o odmiennej orientacji seksualnej umiera. Z tej racji to bezwzględnie rząd, inaczej mówiąc osoby, które mają nieopisany wpływ na cały naród powinny przekonywać do akceptacji a także nieustannie uzmysławiać. Niestety określanie osób LGBT niejaką "ideologią" przez samego prezydenta Polski może odnieść skutek (i w sumie już skutkuje) wielką nienawiścią a także walką. Wielki problem może oznaczać szczegół, iż można wygłosić, że kraj nasz jest aktualnie podzielony na pół. Ten kłopot można wyprostować tylko i wyłącznie poprzez tolerowanie i akceptowanie innego człowieka, bez względu na to, jakiej orientacji jest. Jak można niestety zauważyć - raptem tyle i aż tyle.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij